Plener Ślubny

Iwona i Grzegorz – Plener ślubny na Śląsku

plener ślubny Gliwice

Organizując plener ślubny na Śląsku i w okolicach macie niesamowite szczęście! Do Waszej dyspozycji jest nieskończona ilość i różnorodność miejsc, w których można zorganizować świetny plener ślubny. Dobrze mieć fotografa z Katowic lub okolic, ponieważ zna wiele ciekawych lokalizacji, a przede wszystkim wie, których miejsc unikać bo na zdjęciach nie wyjdą najlepiej.

Trzy Stawy, las Murckowski, Park Kościuszki, Aeroklub Katowicki, nowoczesna architektura NOSPRu, Muzeum Śląskiego, zwariowana sesja w Wesołym Miasteczku lub Energylandii, kopalnia Guido, czy też wspaniały Beskid Śląski. Dla każdego coś się znajdzie! Nie faworyzuję miejsc – bo tych w naszym kraju nie brakuje – ale osobiście bardzo lubię robić plener ślubny na Śląsku.

Zobacz wiecej »Iwona i Grzegorz – Plener ślubny na Śląsku

Plener ślubny w Budapeszcie – Ola i Krzysztof

plener ślubny Budapeszt

Plener ślubny w Budapeszcie

Kiedy Krzysztof na moje pytanie o plener ślubny rzucił hasłem: „a co powiesz na Budapeszt?” – gdyby nie niski sufit na sali, to podskoczyłbym wysoko. Budapeszt! To było spore wyzwanie, ale ja to uwielbiam. Więc kiedy nadarza się taka okazja, nie widzę żadnych przeszkód. Dwanaście godzin w drodze? Osiem kilometrów ze sprzętem? Ponad trzydzieści stopni? Żaden problem kiedy widzę efekty sesji ślubnej w Budapeszcie.

Zobacz wiecej »Plener ślubny w Budapeszcie – Ola i Krzysztof

Plener ślubny Skansen i Katowice – Ewelina i Artur

plener ślubny Katowice

Plener ślubny Skansen w Chorzowie

Dawno mnie w Skansenie nie widzieli! Oj dawno. Nic się tutaj nie zmieniło. Czas się zatrzymał. Owszem przybyło domków, ale nadal można tu spotkać zupełnie nikogo. Co jest sytuacją wręcz idealną na plener ślubny. W ciszy, spokoju, mogliśmy razem z Eweliną i Arturem tworzyć. Tak naprawdę ja tworzyłem, a Para Młoda zaprosiła mnie bym zobaczył ich uczucia.

Plener ślubny Katowice

Nowoczesna architektura to ostatnie z czym ludziom się kojarzy Śląsk. A jednak – co chwilę powstają u nas świetne budynki w tym bardzo popularna katowicka Strefa Kultury, w której powiedzieć, że czuję się dobrze, to jak nic nie powiedzieć. Zresztą zobaczcie sami:

Zobacz wiecej »Plener ślubny Skansen i Katowice – Ewelina i Artur

Plener ślubny Kraków, Kazimierz, Wawel: Hania i Lucjan

plener ślubny kraków, fotograf ślubny kraków

Plener ślubny w Krakowie to zarówno świetny, jak i trudny temat. Tłumy turystów vs piękne ulice, zakamarki. Kraków jest magiczny. Choć prywatnie bywałem tu wielokrotnie, to jest to dopiero mój drugi plener ślubny w Krakowie! Lubię to miasto. Stare miasto w Krakowie to nie tylko Wawel, czy Rynek. Lubię te miejsca, o których mało kto wie lub te miejsca obok, których przechodzimy obojętnie, a które są wyjątkowe. Sprawdźcie sami, czy znacie te lokalizacje:

Zobacz wiecej »Plener ślubny Kraków, Kazimierz, Wawel: Hania i Lucjan

Plener Ślubny w Tatrach – Róża i Szymon

plener ślubny w górach

Jak nazwalibyście kogoś kto wstaje w środku nocy, jedzie kilkaset kilometrów, żeby zrobić zdjęcia w sporym mrozie, przy dużym wietrze z lodowy peeling’iem? Szaleniec! A było nas troje! Trzy szalone głowy stworzyły coś magicznego. Na dachu Tatr. W pięknej zimowej scenerii. Obawy były spore, bo jednak Tatry potrafią płatać figle. Na dodatek w dolinie chmury szczelnie zasłaniały wszystkie góry! Tym bardziej dziękuję za zaufanie. Udało się. Na górze było wręcz bajecznie! Mróz? Jaki mróz. Ogrzewała na adrenalina! Wiatr? Jaki wiatr. Szał pozowania i robienia zdjęć skutecznie pomagał zapomnieć o wietrze!
Nie ma jak plener ślubny w Tatrach. I to z takim widokiem, przy takiej pogodzie! Łomnica okazała się rewelacyjnym miejscem na plener ślubny. Dzięki Róży i Szymonowi mogłem zrealizować tak szalony pomysł. Dziękuję!

Zobacz wiecej »Plener Ślubny w Tatrach – Róża i Szymon

Agnieszka i Jean Michel – Biały Dom w Paniówkach

Biały Dom Paniówki Wesele

Pierwszy reportaż ślubny i plener ślubny w sezonie 2016!

Niesamowite połączenie polsko – francuskie, które skutkowało wysokim poziomem w każdym aspekcie! Dzięki wyjątkowemu połączeniu polskiego temperamentu Agnieszki i francuskiemu gustowi Jimm’iego ten dzień na długo pozostanie w mojej pamięci. Niespotykana mieszanka kulturowa i językowa zarówno Pary Młodej, jak i gości miała spory wpływ na przebieg tego reportażu.
Zaskakujące jest również to, że dopiero teraz, po 9 latach, pierwszy raz miałem okazję fotografować w Białym Domu w Paniówkach. Każdy już tam był, byłem tam nawet ja, ale prywatnie. No i muszę przyznać, że sala robi wrażenie. Zresztą zobaczcie sami:

Zobacz wiecej »Agnieszka i Jean Michel – Biały Dom w Paniówkach

Magda i Gaston – Pałac w Zakrzewie

ceremonia ślubna Fara Poznań

Poniższy reportaż to najgorętszy ślub w 2015.  Nie tylko dlatego, że termometr tego dnia przytulił się do 41-szej kreski. Przede wszystkim z uwagi na polsko-argentyński miks! Tutaj wszystko było 'inaczej’. Począwszy od godziny ceremonii (17) i dwujęzyczności mszy, przez godzinę pierwszego tańca (23), a skończywszy na braku „Jesteś Szalona” na weselu! Można? Można!

Zobacz wiecej »Magda i Gaston – Pałac w Zakrzewie

Plener ślubny w Czechach

plener ślubny w czechach

Fotografowie z północy korzystają z dostępu do morza. Fotografowie z Warszawy nie mogą narzekać na ilość dachów, szkła i metalu. Za to my z południa mamy łatwy dostęp do wszystkiego: góry pod nosem, morze w kilka godzin, dachów Ci nie brak, mamy kopalnie, a na dodatek Czechy są tuż za rogiem!
Mam sentyment do tego kraju – bo to ładny kraj, a na dodatek opustoszały – dzięki czemu nie muszę czekać z Parą na przestrzeń do zdjęć.
Nie był to pierwszy plener ślubny w Czechach. Nie był to ostatni plener ślubny u naszych sąsiadów.

Zobacz wiecej »Plener ślubny w Czechach

Asia i Michał: Plener ślubny Wrocław.

Plener ślubny Wrocław

Z plenerami jest tak, że świetny plener można zrobić wszędzie. Nie trzeba wcale jechać na drugi koniec świata. Niemniej jednak są takie miejsca, które kuszą. Zdecydowanie takim miejscem jest Wrocław. Choć prywatnie byłem tam zaledwie dwa razy, to zarówno przygotowując się do pleneru Asi i Michała, jak i już podczas sesji doceniałem ten pomysł z minuty na minutę, z każdym kolejnym mostkiem, murkiem, kamienicą. Pogoda dopisała (są ludzie, którzy mówią na mnie „szaman pogody”), atmosfera, jak zwykle radosna, pomysłów pełen wór. Do pełni szczęścia zabrakło kilku miejsc parkingowych :P Nie można mieć wszystkiego….na szczęście można mieć plener we wrocLOVE!

Zobacz wiecej »Asia i Michał: Plener ślubny Wrocław.