Plener ślubny w Czechach

plener ślubny w czechach

Fotografowie z północy korzystają z dostępu do morza. Fotografowie z Warszawy nie mogą narzekać na ilość dachów, szkła i metalu. Za to my z południa mamy łatwy dostęp do wszystkiego: góry pod nosem, morze w kilka godzin, dachów Ci nie brak, mamy kopalnie, a na dodatek Czechy są tuż za rogiem!
Mam sentyment do tego kraju – bo to ładny kraj, a na dodatek opustoszały – dzięki czemu nie muszę czekać z Parą na przestrzeń do zdjęć.
Nie był to pierwszy plener ślubny w Czechach. Nie był to ostatni plener ślubny u naszych sąsiadów.

Zobacz wiecej »Plener ślubny w Czechach

Asia i Michał: Plener ślubny Wrocław.

Plener ślubny Wrocław

Z plenerami jest tak, że świetny plener można zrobić wszędzie. Nie trzeba wcale jechać na drugi koniec świata. Niemniej jednak są takie miejsca, które kuszą. Zdecydowanie takim miejscem jest Wrocław. Choć prywatnie byłem tam zaledwie dwa razy, to zarówno przygotowując się do pleneru Asi i Michała, jak i już podczas sesji doceniałem ten pomysł z minuty na minutę, z każdym kolejnym mostkiem, murkiem, kamienicą. Pogoda dopisała (są ludzie, którzy mówią na mnie „szaman pogody”), atmosfera, jak zwykle radosna, pomysłów pełen wór. Do pełni szczęścia zabrakło kilku miejsc parkingowych :P Nie można mieć wszystkiego….na szczęście można mieć plener we wrocLOVE!

Zobacz wiecej »Asia i Michał: Plener ślubny Wrocław.

Wesele w Calvados Katowice – Reportaż ślubny Asia i Michał

Fotograf ślubny Katowice

Reportaż Asi i Michała to ślub perfekcjonistów, a na dodatek pasjonatów fotografii! Nigdy nie brakuje mi motywacji, ale w tym przypadku motywacja była przed duże M. Na każdym kroku było widać, że Para Młoda wiedzą czego chcą, a przy tym obdarzyli mnie ogromnym zaufaniem.
Spora dawka uśmiechu, a jeszcze większa porcja dobrej zabawy – tak opisałbym przepis na dobre zdjęcia z tego reportażu.

Zobacz wiecej »Wesele w Calvados Katowice – Reportaż ślubny Asia i Michał

Agata i Patryk – Reportaż ślubny

Fotograf ślubny Śląsk

Wesele Agaty i Patryka – z uwagi na kameralną liczbę zaproszonych gości – zapowiadało się trudnym wyzwaniem. Jak się okazało – moje obawy były bezzasadne. Mimo niewielkiej liczby osób, niemalże wszyscy chętnie czas spędzali na parkiecie! Miłe zaskoczenie! Kto bywa na weselach  ten wie, że spore grono potrafi przesiedzieć imprezę.  Na szczęście rodzina i znajomi Agaty i Patryka potrafią się dobrze bawić na parkiecie. Jak i sama Para Młoda. Kolejny raz mam dowód na teorię wielu DJ: gwarantem pełnego parkietu jest obecność Pary Młodej na parkiecie.

Zobacz wiecej »Agata i Patryk – Reportaż ślubny